Zasiedzenie nieruchomości na rzecz zmarłego

Anna Błach        15 marca 2016        15 komentarzy

Bardzo często w mojej praktyce wnosiłam o stwierdzenie nabycia spadku na rzecz osoby zmarłej. Kiedy to to jest możliwe?

Jeszcze 30 lat temu powszechnym było, zwłaszcza na wsiach, ze przeniesienie własności nieruchomości następowało na podstawie umowy pisemnej bądź nawet umowy ustnej. Każdy respektował takie następstwo prawne. Nabywca posiadał ziemię i rozporządzał nią, czyli uprawiał, wznosił budynki, mieszkał z rodziną. I najczęściej do końca życia nie mieli potrzeby uregulowania praw własności.  A gdy nabywca umarł, to jego spadkobiercy zostali postawieni przed koniecznością stwierdzenia swoich praw do kupionej przed dziesięcioleciami nieruchomości.

W tej sytuacji spadkobiercy muszą złożyć do sądu rejonowego wniosek o stwierdzenie zasiedzenia własności nieruchomości. Właściwy miejscowo będzie jedynie jeden sąd w Polsce – sąd rejonowy z obszaru na którym nieruchomość jest położona. Z wnioskiem mogą wystąpić wszyscy spadkobiercy zmarłego lub nawet jeden z nich. Nabycie własności następuje z mocy samego prawa następnego dnia po upływie terminów zasiedzenia. Jeśli zatem zmarły posiadał nieruchomość wystarczająco długo i upływ terminu zasiedzenia wypada w czasie jego życia zmarłego, to jak najbardziej można wniosek o zasiedzenie składać na zmarłego spadkobiercę. Wtedy kolejnymi właścicielami zasiedzianej nieruchomości stają się spadkobiercy zmarłego.

Można tez inaczej poprowadzić postępowanie. W przypadku gdy spadkobiercy po śmierci zmarłego użytkowali nieruchomość, płacili podatki od nieruchomości, to mogą wnioskować o zasiedzenie na siebie, doliczając do swojego czasu samoistnego posiadania, czas, w którym posiadał nieruchomość zmarły.

Gdy zostanie wydane i uprawomocni się postanowienie stwierdzające zasiedzenie, spadkobiercy mogą wpisać siebie jako właścicieli w księdze wieczystej i dokonać działu spadku. Co ważne – nie płacą oni podatku od nabycia nieruchomości przez zasiedzenie. Podatek obciążałby zmarłego spadkodawcę, gdyby postanowienie stwierdzające zasiedzenie wydano za jego życia – a to nie jest mała kwota – podatek ten wynosi obecnie 7 % wartości zasiedzianej nieruchomości. W rachubę wchodzi jednak konieczność uregulowania ewentualnego podatku spadkowego. Jeśli zdarzyło się tak, że spadkobiercy złożyli już do urzędu skarbowego zeznanie spadkowe przed wydaniem postanowienia o stwierdzeniu zasiedzenia, a nie wykazali w nim tej nieruchomości (no bo przecież nie była jeszcze prawnie uregulowana), to muszą złożyć dodatkowe zeznanie.

Warto wiedzieć: osobami zainteresowanymi, a zatem uczestnikami postępowania w sprawie o zasiedzenie są poprzedni właściciele i ich spadkobiercy. Natomiast w sprawie, która wytoczył jeden ze współwłaścicieli o zasiedzenie udziałów przysługujących pozostałym współwłaścicieli – uczestnikami są pozostali współwłaściciele. Sąd musi powiadomić ich o sprawie. Aby skrócić czas postępowania należy zebrać dane wszystkich osób, które mogą być zainteresowane wynikiem postępowania. Będą to także: właściciele sąsiednich gruntów, osoby, które korzystają w jakiś sposób z nieruchomości (dzierżawcy, najemcy), osoby posiadające służebności osobiste i gruntowe na nieruchomości np. drogę konieczną.

{ 15 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Natalia Listopad 3, 2016 o 15:19

A jeżeli ja jako córka spadkodawcy (a zarazem wspołwłascielka, z uwagi na darowiznę udziału od ojca, ale nie spadkobnierczyni , bo był testament) chciałabym złożyć wniosek o zasiedzenie o wystarczy ze wykaze czas i posiadanie samoistne ? Czy sąd doliczy wówczas posiadanie ojca ? I czy wówczas należy zasiedzieć udziały, czy całość wydzielonej geodezyjnie działki ?

Odpowiedz

Anna Błach Listopad 3, 2016 o 16:00

Przy zasiedzeniu liczy się posiadanie samoistne aktualnego posiadacza, ale i jego poprzedników prawnych. Z uwagi na darowiznę jest Pani następcą prawnym ojca i co za tym idzie może Pani doliczyć sobie do swojego okresu posiadania także posiadanie samoistne ojca. Ale mogą to także uczynić inni następcy, w tym spadkobiercy testamentowi – jeśli z ich strony doszło do kontynuowania posiadania samoistnego. Możliwe także, że sąd stwierdzi zasiedzenie na rzecz Pani zmarłego ojca. Taka sytuacja nie będzie jednak dla Pani korzystna – bo nie jest Pani spadkobiercą ojca. Generalnie zasada jest taka, że można zasiedzieć działkę lub część działki, którą się faktycznie włada. Natomiast w przypadku następstwa prawnego nie można zasiedzieć więcej niżby posiadał poprzednik prawny.

Odpowiedz

Sylwia Listopad 18, 2016 o 12:17

Przeprowadziłyśmy z siostrami postępowanie spadkowe po zmarłych rodzicach. Jest między nami zgoda co do sposobu podziału majątku. Jedna z nas użytkuje nieruchomość która podlega zasiedzeniu. Wszystkie zgadzamy się, żeby ona stała się jej właścicielką. Które postępowanie powinnyśmy przeprowadzić wcześniej: dział spadku, czy zasiedzenie, czy może nie ma to znaczenia?

Odpowiedz

Anna Błach Maj 11, 2017 o 18:41

Sprawa o zasiedzenie ma pierwszeństwo. Gdyby zostało bowiem stwierdzone zasiedzenie tej konkretnej działki, to nie weszłaby ona do majątku spadkowego i nie podlegałaby działowi spadku. Można złożyć wniosek o zasiedzenie i dział spadku, a wtedy sprawa o dział zostanie zawieszona do czasu zakończenia prawomocnego sprawy o zasiedzenie.

Odpowiedz

Asia Listopad 20, 2016 o 22:17

Witam, a czy możliwe jest zasiedzenie nieruchomości, która była wywłaszczona? np. w latach 80-tych wywłaszczono, ale nie rozpoczęto budowy, zaś ktoś rozpoczął zajmować się nieruchomością?

Odpowiedz

Anna Błach Maj 11, 2017 o 18:39

witam,
Tak możliwe byłoby – ale zależy to od tego kto chce zasiedzieć. Natomiast właściciel może żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości niewykorzystanej na cele publiczne.
ABłch

Odpowiedz

Aleksander Grudzień 21, 2016 o 02:50

Witam,
A co w sytuacji, gdy w trakcie postępowania o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości wnioskodawca umrze? Czy dobrze kombinuję, że wówczas Sąd zawiesi postępowanie ws. zasiedzenia do czasu przeprowadzenia postępowania o stwierdzenie nabycia spadku, a następnie spadkobierca może przystąpić do postępowania o zasiedzenie popierając wniosek?
Pozdrawiam.

Odpowiedz

Anna Błach Maj 11, 2017 o 18:37

Tak właśnie jest jak Pan pisze. ABłach

Odpowiedz

Kozak Styczeń 10, 2017 o 12:40

Mam pytanie .Mój ojciec otrzymał darowizną nieruchomość.Moja mama zmarła w 2008 roku,byli małžeństwem 51 lat czy ja z bratem mogę złożyć wniosek o tytuł zasiedzenia na zmarłą mamę

Odpowiedz

Anna Błach Maj 11, 2017 o 18:32

Witam, To jest skomplikowane zagadnienie bo jest bardzo różnorodne orzecznictwo w tym temacie a ja nie mam danych by odpowiedzieć na to pytanie. adwokat Anna Błach

Odpowiedz

marta Luty 2, 2017 o 13:30

witam, mam pytanie, co lepiej zrobić? Ojciec zasiedział nieruchomość, jednak zmarł, okres 30 letni minął. Ja jako córka zostałam i się wychowałam od małego, teraz przejąłem gospodarstwo, na którym jest też moja mama. Czy lepiej wnosić o zasiedzenie na rzecz mojeg ojca? czy na mnie? czy okres 30 letni jako posiadacza samoistnego, może się liczyć od urodzenia??a w przypadku gdyby np. chciałbym wnosić na matkę? a podatki itp były na ojca to czy to ma jakieś znaczenie? z góry dziekuję za odpowiedź

Odpowiedz

Anna Błach Maj 11, 2017 o 18:30

Dzień Dobry, Można wnosić o stwierdzenie nabycia nieruchomości na osobę zmarłą, w pani przypadku na mamę i ojca do wspólności ustawowej małżeńskiej (chyba, że była między małżonkami rozdzielność majątkowa). Na Panią również można wnosić o zasiedzenie ale nie całej nieruchomości tylko przypadającego pani udziałowi w spadku po ojcu. Bo mama Pani żyje i ciągle jest posiadaczem swojej części nieruchomości i dodatkowo części, która jej przypadła w spadku po mężu. Wiele osób raczej preferuje składać wniosek o zasiedzenie na zmarłe osoby z uwagi na okoliczność, że nie będą musieli płacić podatku od zasiedzenia na rzecz zmarłego w wysokości 7% wartości zasiedzianej nieruchomości. Jednak wchodzić może wtedy podatek spadkowy (co zależne jest od daty śmierci Pani ojca). Pozdrawiam, Anna Błach

Odpowiedz

Zasiedzenie nieruchomości Luty 15, 2017 o 11:04

Ja w swojej praktyce, co do zasady, wnosiłem głównie o doliczenie czasu posiadania poprzednika i zasiedzenie przez obecnych posiadaczy nieruchomości.

Odpowiedz

Anna Błach Maj 11, 2017 o 18:25

Ja też tak często robię, ale klienci raczej preferują zasiedzenie na zmarłe osoby z uwagi na okoliczność, że nie będą musieli płacić podatku od zasiedzenia 7% wartości zasiedzianej nieruchomości.

Odpowiedz

Andrzej Marzec 31, 2017 o 22:46

Moja sprawa wygląda następująco: w roku 1912 mój pradziadek pisemnym testamentem zapisał 4 działki leśne na rzecz mojej babci (aktu własności lasów nie ma). Babcia wyszła za mąż w 1923 roku,gospodarką lasami zajmował się Dziadek. Z okresu po II Wojnie Światowej są dokumenty potwierdzające posiadanie lasów(podatki, nakazy wyrębu, zalesień,inwentaryzacje lasów). W roku 1978 Dziadek umiera (Babcia w 1971). Postanowienie o nabyciu spadku przez Mamę nie zawiera przepisania lasów tylko gruntów ornych na które były tytuły własności). W 1989 roku Mama darowizną przekazuje mi gospodarstwo rolne.Zajmuję się też lasami.Od 2005 roku urząd gminy żąda płacenia podatków za lasy, więc je płacę do dzisiaj.W roku 2010 Mama notarialnie przepisuje mi posiadane lasy(zostaje to uwidocznione w rejestrach ewidencji geodezyjnej). W roku 2010 składam w sądzie wniosek o zasiedzenie lasów.Mama umiera w 2014 roku.Sprawa w sądzie o zasiedzenie trwa do dzisiaj.Ponieważ moje działki leśne są w obrębie dużych działek ewidencyjnych gdzie jest wielu współposiadaczy na swoich działkach sąd przesłuchuje wszystkich, stąd to „przeciąganie ” sprawy.W dniu dzisiejszym sędzia po raz kolejny odroczyła sprawę, ponieważ zauważyła , ze Mama już w 2008 roku „zasiedziała” lasy a ja swój wniosek złożyłem w roku 2010. Stwierdziła, że w tej kwestii muszę doprecyzować wniosek ,o co doprecyzować? Czyżby zamierzała „zasiedzić” moją zmarłą Mamę. Ponadto chce przesłuchać mojego brata,który ani nie wie , że są takie lasy po pradziadkach, ani nigdy w nich nie pracował.Proszę o wyjaśnienie mi o co tu chodzi,bo ja już jestem załamany.Wydałem już na opłaty sądowe i geodezyjne ponad 15 tysięcy złotych i wciąż sprawa jest przeciągana.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: