Anna Błach

adwokat
radca prawny

Codziennie w swojej pracy zawodowej zajmuję się sprawami o zasiedzenie. O zasiedzeniu wiem wszystko! Jeśli jest możliwe wygranie sprawy o zasiedzenie, to ja jestem w stanie to osiągnąć. Prowadziłam setki spraw sądowych. Jeśli i Ty chcesz zasiedzieć nieruchomość, to masz szczęście, że trafiłeś na mój blog.
[Więcej >>>]

Zasiedzenie nieruchomości

Anna Błach20 listopada 202053 komentarze

Z tego artykułu dowiesz się:

  • czym jest zasiedzenie nieruchomości,
  • po ilu latach następuje oraz
  • jakie podatki wchodzą tutaj w grę.

Posłuchaj …

Zasiedzenie to nabycie własności

Najważniejsza rzecz jest taka, że zasiedzenie jest sposobem nabycia własności rzeczy, przede wszystkim nieruchomości.

Dotychczasowy właściciel, który rzeczą się nie interesuje
traci jej własność bez żadnego wynagrodzenia na rzecz osoby,
która posiada i włada rzeczą jak właściciel.

A zatem płaci podatki od nieruchomości, rozbudowuje, oddaje w dzierżawą czy wynajmuje, itp.

Zasiedzenie może dotyczyć jedynie takich rzeczy, które mogą być odrębnym przedmiotem prawa własności. Nie można zatem w drodze zasiedzenia nabyć własności pokoju czy piwnicy, która na gruncie przepisów ustawy o własności lokali traktowana jest jako część składowa lokalu.

Podstawą przy zasiedzeniu jest czas

Niezbędną przesłankę zasiedzenia jest upływ czasu. Jeżeli posiadacz nieruchomości był w dobrej wierze, czyli był przekonany, że nieruchomości stanowi jego własność to zostanie właścicielem po upływie 20 lat.

Jeśli natomiast był posiadaczem w złej wierze to termin ten wynosi 30 lat.

Co więcej, gdy podczas biegu terminów zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania obecny posiadacz może doliczyć do czasu, przez który sam posiada nieruchomość, czas posiadania swojego poprzednika.

Jeśli poprzednik, którym w praktyce jest najczęściej spadkodawca, uzyskał posiadanie w złej wierze, łączny okres posiadania jego i spadkobiercy musi wynosić 30 lat.

Należy pamiętać, że osoba, która weszła w posiadanie nieruchomosci na podstawie umowy zawartej bez zachowania formy aktu notarialnego, nigdy nie będzie posiadaczem w dobrej wierze.

Zasiedzenie wymaga orzeczenia sądu

Choć nabycie własności następuje z mocy samego prawa następnego dnia po upływie terminów zasiedzenia, to do stwierdzenia tego faktu niezbędne jest orzeczenie sąd0wego właściwego ze względu na miejsce położenia nieruchomości.

Należy w nim wykazać, że wszystkie prawne przesłanki zasiedzenia zostały spełnione.

Musisz jednak mieć świadomość, że dotychczasowy właściciel oczywiście może bronić swoich praw do rzeczy, powoływać świadków, przedstawiać dokumenty.

Zasiedzenie nieruchomości to
także obowiązek podatkowy

Nabycie nieruchomości przez zasiedzenie podlega opodatkowaniu – nowy właściciel w ciągu miesiąca od uprawomocnienia się postanowienia sądu musi we właściwym urzędzie skarbowym złożyć zeznanie podatkowe.

Podatek wynosi 7% wartości nieruchomości.

Spadkobiercy nie płacą podatku jeśli obciążał by spadkodawcę, gdyby postanowienie stwierdzające zasiedzenie było wydane za ich życia.

W rachubę wchodzi tylko podatek od spadków i darowizn.

***

Chcesz wnieść sprawę do sądu o zasiedzenie? Skontaktuj się ze mną! Skorzystaj z formularza:

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Adwokacka adwokat Anna Błach w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

     

     

    W czym mogę Ci pomóc?

      Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Adwokacka adwokat Anna Błach w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

      { 53 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

      Sławek 8 listopada, 2016 o 11:01

      Witam
      Czy można starać się o uzyskanie praw własności przez zasiedzenie w przypadku, gdy interesującą nas działką zajmujemy się już 25 lat, lecz 15 lat temu zmienił się właściciel tej działki. Działka była państwowa i 15 lat temu została sprzedana osobie prywatnej. Czy w takim przypadku to 25 lat wystarczy czy raczej trzeba czekać aż upłynie 20 lat od chwili, kiedy działka została sprzedana osobie prywatnej (zmieniła właściciela).
      Z góry dziękuję za odpowiedź.

      Pozdrawiam
      Sławek

      Odpowiedz

      Anna Błach 17 listopada, 2016 o 17:55

      Zasiedzenie najczęściej następuje po 30 latach posiadania samoistnego w złej wierze. Dobra wiara opisana w kodeksie ma zastosowanie w przypadku instytucji użyteczności publicznej i wtedy gdy właściciel włada nieruchomością na podstawie aktu notarialnego (w którym jednakże są błędy i nie można na podstawie tego aktu uznać go za prawnego właściciela). A zatem w praktyce niezmiernie rzadko występuje dobra wiara i co za tym idzie 20-letni okres zasiedzenia. Zmiana właściciela nie ma natomiast znaczenia – ważne jest to czy nowy właściciel władał nieruchomością.

      Odpowiedz

      Aleksander 21 grudnia, 2016 o 02:57

      Witam serdecznie.
      Podatek wynoszący 7% wartości nieruchomości może stanowić niemałą sumkę. Któryś z przepisów Ordynacji podatkowej stanowi, że organ podatkowy w szczególnie uzasadnionych przypadkach (np. zagrożenie dla egzystencji podatnika) może odroczyć zobowiązanie podatkowe, rozłożyć je na raty a nawet umorzyć. Spotkała się Pani z przypadkiem, gdy takie umorzenie zobowiązania miało miejsce właśnie odnośnie 7% podatku od nabycia nieruchomości przez zasiedzenie? Jest to w ogóle możliwe?
      Pozdrawiam.

      Odpowiedz

      Anna Błach 11 maja, 2017 o 18:43

      Teoretycznie jest możliwe, ale w praktyce nie spotkałam się z umorzeniem podatku od nieruchomości zasiedzianej. Bo urzędy skarbowe stoja na stanowisku, ze skoro nieruchomość została zasiedziana, to jest majątek który można spieniężyć, by uiścić podatek.

      Odpowiedz

      Daga 21 lutego, 2017 o 18:08

      Czy można zasiedzieć działkę rolną, jeżeli wcześniej doszło do przestępstwa, czy popełnienie przestępstwa nie ma całkowicie wpływu na zasiedzenie? Mianowicie mowa o tym, że notariusz (sprawa z roku 1972) zamiast wpisać do ksiąg wieczystych działkę “A/2” o numerze “x”, którą umieścił na decyzji przedsprzedażowej dołączonej do aktu notarialnego, wpisał działkę “A/2” znajdującą się obok. Czy ma to jakiekolwiek znaczenie do zasiedzenia?

      Odpowiedz

      Daga 21 lutego, 2017 o 18:09

      Czy można zasiedzieć działkę rolną, jeżeli wcześniej doszło do przestępstwa, czy popełnienie przestępstwa nie ma całkowicie wpływu na zasiedzenie? Mianowicie mowa o tym, że notariusz (sprawa z roku 1972) zamiast wpisać do ksiąg wieczystych działkę “A/2” o numerze “x”, którą umieścił na decyzji przedsprzedażowej dołączonej do aktu notarialnego, wpisał działkę “A/1” znajdującą się obok. Czy ma to jakiekolwiek znaczenie do zasiedzenia?

      Odpowiedz

      Marta 14 lipca, 2017 o 15:37

      Dzień dobry Pani Aniu,
      Myślę ze takiej sprawy jeszcze Pani nie miała:)

      W 1971 roku wyszłam za mąż za Jana syna A i B
      Od początku małżeństwa uprawialiśmy razem z mężem i teściową działkę o nr ..0… która w nowej ewidencji gruntów i budynków ma nr 1 i 2 Każdego roku sadziliśmy (w jednym roku zboże a w następnym warzywa: ziemniaki, kapustę, marchewkę).
      W 1974 roku A moja teściowa przepisała mi i mężowi działki znajdujące się w
      Dowód: 2) Kserokopia Aktu własności nr
      Działka o numerze wg starej ewidencji 0, której właścicielem był mój teściowy B została pominięta w Akcie własności.
      Działka ta została pominięta również w akcie własności strony przeciwnej – córki mojego teścia mojej bratowej:
      Wolą mojego Teścia , który był właścicielem działki o nr 0 był podział tej nieruchomości na 2 części: jedna część dla syna i dla mnie a druga część dla córki(siostra męża). Teściowa
      przekazała mi i mężowi połowę nieruchomości w wyniku czego w 1974 roku objęliśmy posiadanie połowy nieruchomości nr0i z chwilą nieformalnego podziału objęliśmy pełne władztwo nad połową nieruchomości nr 0 która w nowej ewidencji ma numer 1 . Według nowej ewidencji działka nr 0 dzieli się na 2 działki o nr 1 oraz 2

      Właścicielem działki o 2 jest siostra męża a właścicielem działki 2 jestem ja W ewidencji rejestru gruntów również widnieję jako właściciel : ja wspólnie z moim mężem
      Również w nowej ewidencji gruntów i budynków widnieję jako właściciel od roku 1993. W KW właścicielem jest siostra męza.
      Od 1979 roku jestem płatnikiem podatku od nieruchomości za działkę o nr 1. Niestety w Urzędzie Gminy wydano mi zaświadczenie za płatność za powierzchnię a nie za konkretny nr działki.
      Chcąc wyjaśnić tą sprawę udałam się do Starostwa Powiatowego wydano mi Postanowienie Wójta Gminy
      z 1990 roku które mówi o tym, iż działka nr 0 zostaje przypisana na własność siostry męza. Postanowienie to zostało wydane bez mojej wiedzy i zgody, nie byłam nawet jego stroną. Nie wiem na czyj wniosek zostało wydane powyższe postanowienie, na dokumencie widnieje podpis siostry męża natomiast nie jest to jej podpis. NAstępnie udałam się do Urzedu w celu wyjaśnienia tego postanowienia z 1990 r ale urzędnicy byli zszokowani, mówili że nigdy nikt nie powinien wydać tego postanowienia. Myslę że córki siostry męza podrobiły podpis i obecnie chccą sporną nieruchomość dla siebie, kłamią w żywe oczy że ją uprawiały itp., ja mam swoich świadków one też. Obecnie wniosły o zmianę ewidencji do tej zgodnej z KW i obecnie one widnieją w ewidencji.
      Czy mam szansę? Czy ma Pani jakieś rady w tej sprawie?

      Odpowiedz

      wioletta kozioł 24 lipca, 2017 o 21:01

      witam. mój teściu przez ok 36 lat mieszkał w domu, który remontował utrzymywał opłacał. dom był nieformalnie zapisany na niego przez ojca. Na chwile obecną teściu zmarł, okazało się że dokument o przepisaniu z ojca na teścia nie ma mocy prawnej. teściu zmarł, rodzina chce wszcząć postępowanie sądowe o spadek. Mam pytanie czy możemy wystąpić po zmarłym teściu o zasiedzenie a potem jako jedyni spadkobiercy (teściu miał tylko jednego syna) dziedziczyć spadek.

      Odpowiedz

      Agnieszka 28 listopada, 2017 o 15:43

      Pani Mecenas,
      Bardzo proszę o rozważenie mojej sprawy i pomoc, w formie krótkiej odpowiedzi.
      W 1984 r. mój tata aktem notarialnym przejął od swoich rodziców gospodarstwo rolne. Niedawno okazało się (ze względu na brak naszej wiedzy), iż część działek nie posiada ksiąg wieczystych. Należałoby więc teraz przeprowadzić sprawę o zasiedzenie (tata przez 33 lata nieprzerwanie prowadził gospodarstwo rolne). Problem tkwi w tym, iż rodzice mogliby teraz przejść na wcześniejszą emeryturę rolniczą. Taka możliwość istnieje tylko do końca bieżącego roku. Chcieli więc szybko przekazać mi w dzierżawę na okres 10 lat powyższe gospodarstwo rolne. Uprzejmie proszę o odpowiedzi na poniższe pytania lub wskazanie właściwego toru sprawy:
      Czy takie postępowanie przerywa bieg zasiedzenia?
      Czy tata po oddaniu mi ziemi w dzierżawę w dalszym ciągu mógłby wnieść sprawę o zasiedzenie?
      Lub czy po zakończeniu przeze mnie dzierżawy tata mógłby wystąpić do sądu o zasiedzenie?
      Lub też czy ja czy albo moja siostra będziemy mogły wystąpić o zasiedzenie (w przyszłości ziemia zostanie nam przekazana lub podarowana) ?
      Czy ja muszę pracować w gospodarstwie przez 30 lat lub czy mogę wliczyć/zaliczyć okres zasiedzenia nieruchomości przez mojego tatę do swojego terminu, gdybym to ja w przyszłości musiała wnieść sprawę?
      Bardzo proszę o pomoc.
      Pozdrawiam

      Odpowiedz

      Anna Błach 28 listopada, 2017 o 18:40

      witam, nie przerywa zasiedzenia na rzecz taty oddanie ziemi w dzierżawę, bo w ten sposób tata zachował się jak własciciel – bo właściciel może oddać swoją ziemię w dzierżawę. Tata może złozyć wniosek o zasiedzenie także w trakcie umowy dzierżawy. Natomiast jeśli Pan lub siostra obejmiecie ziemię w posiadanie zależne w związku z tym, ze otrzymacie ziemię od taty do dzierżawy – wtedy nie powinniscie składać wniosku o zasiedzenie. Kolejny posiadacz sqamoistny może zaliczyć okres posiadania samoistnego poprzedników prawnych. Ale posiadaczem samoistnym nie jest osoba która otrzymała ziemię do dzierzawy.
      Pozdrawiam

      Odpowiedz

      Agnieszka 29 listopada, 2017 o 10:15

      Dziękuję za odpowiedz. Pozdrawiam serdecznie.

      Odpowiedz

      Agata 4 grudnia, 2017 o 11:23

      Witam
      Mój dziadek nabył działkę będąc w małżeństwie. Kiedy obydwoje nabyli prawa do uzyskania emerytury, dziadek (sam) przekazał tą działkę synowi -Mojemu ojcu na podstawie umowy przekazania gospodarstwa rolnego w Urzędzie Miasta.
      Teraz mój ojciec chce tą samą działkę przekazać swojemu synowi, ale okazuje sie , że nie może gdyż w umowie figuruje tylko dziadek anie ma babci. Babcia poprostu nie przekazała działki. W efekcie ojciec nie może z tym nic zrobić bo nie jest prawowitym właścicielem. Słyszałam , żeby ojciec stał sie właścicielem to trzeba stwierdzić zasiedzenie tej ziemi. Dodam , że ojciec uprawia tą działkę i płaci z niej podatki od prawie 40 Lat.

      Odpowiedz

      Anna Błach 9 grudnia, 2017 o 15:28

      A czy Pan albo ojciec nie jesteście spadkobiercami babci?

      Odpowiedz

      Agata 10 grudnia, 2017 o 17:00

      Jest ale tata mój miał 6 rodzeństwa a jeden z braci już nie żyje ,drugi zerwał wszelkie konta to chyba sporo komplikuje?

      Odpowiedz

      Joanna 15 stycznia, 2018 o 14:59

      Dzień dobry, mam pytanie co do możliwości zasiedzenia nieruchomości. Obecnie wraz z moim ojcem mieszkam w domu, który został wybudowany i jest własnością dziadków (rodziców ojca). Oboje już nie żyją, najpierw zmarł dziadek w 1983 roku, babcia natomiast w 1990 roku. Dziadkowie mieli czworo dzieci- trzech synów i córkę.
      Jeden z synów zmarł młodo w wieku 17 lat. Drugi syn miał żonę i córkę, potem doszło do rozwodu, ożenił się ponownie, jednak z drugą partnerką nie miał dzieci. Zmarł on w 1988 roku. Żyjące dzieci dziadków to mój ojciec i moja ciotka. Ja jestem jedyną córką mojego ojca, natomiast moja ciotka ma dwie córki. Moja ciotka po swoim ślubie wyprowadziła się z tego domu około 1985 roku (nie umiem teraz wskazać konkretnej daty). Zostali tutaj moi rodzice, którzy opiekowali się babcią aż do jej śmierci w 1990 roku. Po śmierci dziadków nie zostało przeprowadzone żadne postępowanie spadkowe, niestety sprawy nie są uregulowane do dnia dzisiejszego. Mój ojciec mieszka tutaj od samego początku, natomiast po śmierci dziadków ponosi wszelkie opłaty związane z tą nieruchomością, dokonuje koniecznych napraw itp. zatem wydaje mi się, że można go uznać za posiadacza samoistnego. Stąd moje pytanie co w takiej sytuacji powinniśmy zrobić , aby uregulować stan prawny nieruchomości i czy mamy szanse na stwierdzenie jej zasiedzenia. Jeśli tak to jakie należy podjąć kroki i który z terminów zasiedzenia nas obowiązuje (wydaje mi się, że chyba ten 30 letni, jednak nie wiem od kiedy ma on być liczony we wskazanej sytuacji). Bardzo proszę o odpowiedz. Pozdrawiam

      Odpowiedz

      Anna Błach 15 stycznia, 2018 o 18:41

      witam, sprawa jest skomplikowana prawnie – muszę znać wiele okoliczność, których Pani nie pisała, nie da się odpowiedzieć kategoryczni. Moge tylko domniemywać że nie da się w opisanych przypadku zrobić zasiedzenia

      Odpowiedz

      Joanna 15 stycznia, 2018 o 19:03

      Dziękuje za odpowiedz. Zdaje sobie sprawę, że to dość skomplikowana sprawa. Starałam się jak najwięcej podać szczegółów, ale wiadomo nie jest to proste. Czyli w takiej sytuacji, skoro nie mamy raczej szansy skorzystania z instytucji zasiedzenia, należy w celu uregulowania stanu prawnego nieruchomości przeprowadzić postępowania spadkowe po zmarłych i potem postępowanie o dział spadku w celu uzyskania przez mojego ojca udziału w spadku? Gdzieś kiedyś czytałam, że gdyby doszło do zasiedzenia to wtedy nie ma potrzeby przeprowadzania postępowań spadkowych, co w naszej skomplikowanej sytuacji znacznie by ułatwiło uregulowanie stanu tej nieruchomości, stąd moje pytanie o możliwość skorzystania z zasiedzenia.

      Odpowiedz

      Anna Błach 16 stycznia, 2018 o 15:05

      Mozna zrobic tak jak Pani mówi, w ramach działu spadku kupić udział w nieruchomości która Panią interesuje albo podzielić fizycznie się spadkowymi działkami. można tez zostawić wszystko bez zmian i po 30 latach od śmierci babci składać wniosek o zasiedzenie.

      Odpowiedz

      Joanna 16 stycznia, 2018 o 15:47

      Dziękuje bardzo za odpowiedź, czyli jednak mamy jakąś szansę na stwierdzenie zasiedzenia. Pozdrawiam serdecznie

      Maria 17 stycznia, 2018 o 18:25

      roszę o poradę za którą z góry dziękuję.
      Moja sprawa wygląda następująco:
      Dziadkowie mojego męża zakupili ziemię (trzy place) w 1910 roku. Akty kupna są. Księgi wieczystej nie ma. Po ich śmierci zostały dorosłe dzieci. Ziemię po rodzicach uprawiał mój teść. Otrzymał ją od Ojca. nikt ze spadkobierców się nią nie interesował.
      W 1964 roku otrzymaliśmy z meżem od jego ojca (mojego teścia) jeden z trzech placy. Na ten okoliczność jest zeznanie świadka. Był przy tym obecny. Na tym placu uprawialiśmy ziemniaki, warzywa , kwiaty. uważaliśmy go za swój. Na tą okoliczność jest zeznanie świadka. W 1973 roku otrzymaliśmy rozwód bez orzekania o winie, bez podziału majątku. Po burzliwym rozwodzie szybko pogodziliśmy się i byliśmy razem. Po latach wzięliśmy ponownie ślub. Dzieci wychowywaliśmy razem i działkę posiadaliśmy wspólnie będąc pewnymi że jest nasza. Mąż zmarł w 2012 roku a ja uważałam że teraz ten plac należy tylko do mnie (podatki płacone na bieżąco). Kiedy dowiedziałam się że należy uporządkować sprawy własnościowe wniosłam sprawę o zasiedzenie. W toku sprawy okazało się, że w przeszłości (1994 rok) odbyła się sprawa o dział spadku po dziadkach mojego męża, wniesiona przez brata mojego męża, która została wycofana i umożona w 1996 roku. Od tego momentu nikt z uczestników już się nie sprzeciwił i do dzisiejszego dnia nikt nie wniosił pretensji do nikogo. Sąd mój wniosek o zasiedzenie oddalił, ponieważ na tamtej sprawie z 1994 roku mąż wyraził się, że majątek jest spadkiem po dziadkach, a więc nie czuł się właścicielem (według Sądu) a spadkobiercą i to przerwało mój tok zasiedzenia.
      Ja nie brałam udziału w żadnych sprawach, nikt mi nigdy niepróbował odebrać tej działki ani się o nią nie upominał. Wszyscy uczestnicy (spadkobiercy) zostali powiadomieni o mojej toczącej się sprawie o zasiedzenie (podkreślam jedna z trzech działek, niecałość spadku) i nikt na sprawy się nie zgłaszał co więcej otrzymałam oświadczenia, że przychylają się do mojego wniosku. Sąd również otrzymał te pisma.

      Tutaj moje pytania:
      1. Czy mogę powołać się w apelacji na ustawę z kwietnia 1964 roku, w świetle której zasiedzenie tej działki (jednej z trzech) upływa w 1985 roku?
      2. Jakie ewentualnie działania podjąć aby uzyskać prawo własności?

      Z poważaniem
      Maria

      Odpowiedz

      sylwia 20 stycznia, 2018 o 16:24

      Witam,
      proszę o odpowiedz
      Nabyłem nieruchomość poprzez zasiedzenie i nie wiem czy to gmina wystąpi z wnioskiem do mnie o zapłacenie podatku, czy osobiście muszę zapłacić go w urzędzie skarbowym?
      Kto inkasuje podatek od wzbogacenie w takim przypadku?

      Odpowiedz

      Anna Błach 5 lutego, 2018 o 18:57

      w urzędzie skarbowym należy złożyć zgłoszenie stwierdzonego zasiedzenia bo się Pani wzbogaciła. Podatek wynosi 7% zasiedzianej nieruchomość, z tym że można odliczyć od podstawy opodatkowania wartość nakładów poczynionych na nieruchomości.

      Odpowiedz

      sylwia 24 stycznia, 2018 o 11:29

      Witam,
      nabyłem udziały działce 1/2 wraz z bratem. Ja i brat mamy po 1/2. z 40 arów.

      Wcześniej starostwo wystawiało zaświadczenie z ewidencji gruntów, że mamy udział w prawie po 1/2. Na chwilę obecną dostałem ze starostwa wypis z ewidencji gruntów, ze jestem właścicielem 20 arów.
      Czy istnieje możliwość zamiany udziałów w prawie nieruchomości na własność i jakie to ma konsekwencje prawne. Czy współwłaściciel bez mojej zgody i wiedzy mógł dokonać zamiany udziału na własność?
      Z góry dziękuję za odpowiedz

      Odpowiedz

      marzena 10 kwietnia, 2018 o 14:01

      Witam,
      wydzierżawiłam od miasta część gminnej działki, opłaciłam podatek, niestety sąsiedzi , którzy użytkowali tę działkę twierdzą, że miasto popełniło błąd , działkę oni zasiedzieli. Dopiero teraz po naszej informacji o dzierżawie złożyli do sądu dokumenty. Na działce postawili
      garaż, wiem że nie opłacali żadnego podatku. Czy mam szansę na utrzymanie dzierżawy części działki ?

      Odpowiedz

      Anna Błach 21 czerwca, 2022 o 19:09

      Jeśli sąsiedzi posiadali samoistnie nieruchomość przez 30 lat to nie za bardzo. Ale różnie może być.

      Odpowiedz

      marzena 10 kwietnia, 2018 o 14:20

      Witam,
      wydzierżawiłam od miasta część gminnej działki, opłaciłam podatek, niestety sąsiedzi, którzy użytkowali tę działkę twierdzą, że miasto popełniło błąd, działkę oni zasiedzieli. Dopiero teraz po naszej informacji o dzierżawie złożyli do sądu dokumenty. Na działce postawili garaż, wiem , że nie opłacali żadnego podatku. Czy mam szansę na utrzymanie dzierżawy części działki ?
      Dziękuję za odpowiedz.
      Pozdrawiam

      Odpowiedz

      Anna Błach 27 kwietnia, 2018 o 11:37

      W tej sprawie nie jest możliwa jakakolwiek porada internetowa. za dużo wątków i okoliczności do wyjaśnienia. Prosze udać się na porade prawną do adwokata.

      Odpowiedz

      Izabela 27 kwietnia, 2018 o 10:00

      Witam.
      Uprzejmie proszę o udzielenie informacji, jakie okoliczności przerywają bieg zasiedzenia.
      Pozdrawiam.

      Odpowiedz

      Anna Błach 27 kwietnia, 2018 o 11:36

      Jest jeden skuteczny w 100% sposób na przerwanie przez właściciela terminu zasiedzenia – wytoczenie przeciwko posiadaczowi powództwa o wydanie nieruchomości. Ja swoim klientom ten niezawodny sposób polecam bo z jednej strony pewny a z drugiej legalny i zgodny z prawem. A ważne jest, by w przyszłym ewentualnym postępowaniu sądowym czyli w sprawie o zasiedzenie nie miał sąd wątpliwości,że czynności właściciela były zgodne z prawem.

      Odpowiedz

      Izabela 7 maja, 2018 o 10:30

      Dzień dobry.
      Mama i jej siostra były współwłaścicielkami dwupiętrowego domu. Dwa lata temu mama zmarła. Od ponad trzydziestu lat ciotka z mężem mieszkają na parterze budynku, który wspólnie urządzili, piętra są w stanie surowym.
      Uprzejmie proszę o udzielenie informacji, czy w przypadku złożenia przez ciotkę wniosku o stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie, sprawa będzie z góry przegrana dla mnie. W jaki sposób podważyć samoistność posiadania?
      Z góry dziękuję za odpowiedź.
      Pozdrawiam.

      Odpowiedz

      Izabela 14 maja, 2018 o 12:00

      Witam.
      Mama i jej siostra były współwłaścicielkami dwupiętrowego domu. Dwa lata temu mama zmarła. Od ponad trzydziestu lat ciotka z mężem mieszkają na parterze budynku, który wspólnie urządzili, pierwsze i drugie piętro są w stanie surowym.
      Uprzejmie proszę o udzielenie odpowiedzi, czy w przypadku złożenia przez ciotkę wniosku o stwierdzenie nabycia całego domu przez zasiedzenie, sprawa będzie z góry przegrana dla mnie?
      Z góry dziękuję.
      Pozdrawiam.

      Odpowiedz

      Anna Błach 21 czerwca, 2022 o 20:44

      Niekoniecznie. Można ją uratować

      Odpowiedz

      Maciej 17 października, 2018 o 18:56

      Witam.
      Jako jedyny spadkobierca nabyłem w drodze spadku po matce udział wielkości 46/50 w działce (w 2003r). Pozostały udział w działce należy (od ok 100lat) do innej rodziny, która posiadała również działkę i dom graniczący z naszą nieruchomością. Wiem że w tamtej rodzinie było kilkudziesięciu spadkobierców którzy rozjechali się po świecie i ciężko jest ich ustalić. Obecnie jedynym znanym mi spadkobiercą jest sąsiad, który mieszka w domu sąsiadującym z naszą działką.
      Sąsiad otrzymał swoją działkę (oraz udział w naszej) po dziadku który zmarł 30 lat temu,
      Sąsiad oświadczył że wyjaśnienie jego sytuacji, na drodze postępowania spadkowego będzie bardzo długotrwałe i kosztowne, a zarówno mi i jemu zależy na szybkim „wyprostowaniu” kwestii własności działek, gdyż inny nasz wspólny sąsiad chce zakupić obie nieruchomości, ale warunkuje to uregulowaniem stanu prawnego.
      Sąsiad wyszedł z propozycją, że najszybszą i najtańszą drogą rozwiązania problemu jego udziału w działce jest jej zasiedzenie, przy czym proponuje on, że razem wystąpimy do sądu o zasiedzenie – on wystąpi o zasiedzenie przeciwko nam, a my o zasiedzenie przeciwko jemu.
      Czy rzeczywiście jest to najbardziej optymalny sposób na rozwiązanie tej sytuacji? Czy jest to normalna procedura (takie dwustronne zasiedzenie przeciwko komuś) postępowania w takich sytuacjach?
      Nie posiadam wiedzy w zakresie prawa, ale sposób zaproponowany przez sąsiada wydaje mi się nielogiczny, gdyż jestem jedynym właścicielem 92% tej działki, wyraziłem chęć podzielenia nieruchomości i odstąpienia sąsiadowi 8% nieruchomości w kształcie jak jemu odpowiada więc dlaczego miałbym występować do sądu o zasiedzenie pozostałych 8% ?

      Odpowiedz

      Anna Błach 21 czerwca, 2022 o 20:54

      Trudna sprawa ze względu na ilość właścicieli. Sąd w sprawie o zasiedzenie może żądać wskazania spadkobierców i wtedy będzie problem.

      Odpowiedz

      Holly 28 marca, 2019 o 18:55

      Witam,
      Mam niezabudowana działkę budowlaną. Sąsiedzi nabyli swoje działki w przeciagu 15 lat i postawili płoty na jej części twierdząc ze stare były tam wcześniej jeszcze za poprzednich właścicieli. Kilku krotnie ustnie rozmawialiśmy z nimi i twierdzili ze wiedza ze sie trochę przesuneli i ze nie bedzie problemu i ze przestawia je z powrotem. Problem jednak jest. Czy maja prawo do zasiedzenia w złej wierze.

      Odpowiedz

      Anna Błach 26 maja, 2020 o 11:27

      tak, jeśli potwierdzą że władali tą częścią od 30 lat, wszystko zależy od świadków i ewentualnie tego co widać na mapach fotogrametrycznych

      Odpowiedz

      Marek 9 lutego, 2020 o 23:27

      Witam ,
      Mam pytanie odnośnie zasiedzenia na nieruchomości przez Skarb Państwa. Nieruchomość przeszła na własność SP na mocy ustawy o reformie rolnej z 1944r. Następnie została oddana w zarząd przedsiębiorstwu państwowemu w 1961r. W 2007r spadkobiercy uzyskali unieważnienie decyzji o przejęciu przez SP z powodu rażącego naruszenia prawa . Decyzję o unieważnieniu wydał Minister Rolnictwa. Czy jest możliwe, że na nieruchomości zasiedział się SP lub przedsiębiorstwo państwowe. Przeglądając internet pod kątem zasiedzenia znalazłem właśnie w Warszawie takie przypadki stąd moja nadzieja, że będzie Pani posiadała dużą wiedzę na ten temat.
      Pozdrawiam

      Odpowiedz

      Anna Błach 21 czerwca, 2022 o 20:47

      Nie. Wykonywali tylko zarząd

      Odpowiedz

      Wojciech 31 maja, 2020 o 02:03

      A jeżeli matka zamieszkuje z dziećmi w domu po teściowej (właściciel) . Matka ( synowa nieżyjącej włascicielki ) więc nie jest spadkobiercą a jej dzieci ( wnuki nieżyjącej właścicielki) już tak. Czy w takiej sytuacji matka może wnosić o zasiedzenie za okres, w którym dorosłe dzieci mieszkały z nią? Czy przykładowo dorosły syn mieszkający z tą matką w okresie, który matka ( wnioskodawczyni ) oznaczyła do zasiedzenia i zajmujący się większością prac domowych, gospodarstwem, uprawą roli, zwierzętami, dający zarobione przez siebie pieniądze na dużą cześć kosztów utrzymania domu i wszelkie opłaty, będący oddelegowany z wojska jako jedyny żywiciel rodziny – czy taki syn może skutecznie podnieść zarzut, że matka w spornym okresie nie była więc samoistnym posiadaczem, bo nie miała w wyłącznym władaniu nieruchomości? Dodatkowo w czasie oznaczonym do zasiedzenia z matką mieszkały inne trzy córki w tym jedna z mężem. A więc wiele osób w tym czasie korzystało z domu, to te osoby głównie czyniły nakłady na utrzymanie domu i choć żadne z nich nie mieszkało na tyle by starać się o zasiedzenie – to czy można przez ten fakt udaremnić chęć zasiedzenia przez matkę jako niespełnienie przesłanki samoistnego posiadania?
      Syn np. mógłby mieć bowiem w tym interes np. czując, że matka chce przepisać uzyskaną przez zasiedzenie nieruchomość komu innemu. Zachowek wyniósłby bowiem mniej niż to co dostałby w dziale spadku z ustawy.

      Odpowiedz

      Anna Błach 2 czerwca, 2020 o 16:29

      na podstwie wpisu który Pan zamieścił uważam, że nie może synowa zasiedzieć, bo ziemia była teściowej, ona jedynie jako synowa miała użyczone prawo do zamieszkiwania, trzeba odczekac 30 lat od dnia śmierci teściowej, wtedy najlepszy jest czas na składanie wniosku o zasiedzenie

      Odpowiedz

      Wojciech 2 czerwca, 2020 o 22:49

      Bardzo serdecznie dziękuję za odpowiedź, ale chciałbym jeszcze dopytać:
      Właśnie teściowa zmarła w 1982 roku więc termin 30 lat upłynął w 2012 roku. Tylko chodzi mi o to czy od chwili śmierci ( 1982 ) automatycznie synowa stała się samoistnym posiadaczem gdy stan faktyczny jest taki, że wtedy zamieszkiwali z nią jej dorosły syn i dorosłe córki ( wnuki “teściowej) w tym jedna z mężem i dziećmi. Oni mieszkali z matką wiele lat jeszcze. Większość kosztów domowych ponosił syn, dawał matce ( synowej teściowej) pieniądze na opłaty, bo ona przez jakiś czas nie miała żadnego świadczenia, kupował wyposażenie domu, jedyny zajmował się gospodarstwem – koszenie łąk, zbieranie siana, zwięrzętami itd, został reklamowany z wojska jako jedyny żywiciel rodziny ( bo już wtedy ojciec – mąż synowej, a syn teściowej nie żył). Syn mieszkał z matką do 1991. Czy mimo to można przyjąć że ta synowa była samoistnym posiadaczem już od 1982?? Czy w tym stanie faktycznym miała wyłączne władztwo?
      Teściowa jak żyła opowiadała sąsiadom, że nieruchomość gruntową ( którą tez obejmuje wniosek o zasiedzenie ) przejmie wnuk ( czyli opisany wyżej dorosły syn wnioskodawczyni, który sie zajmował wiekszością spraw) bo najwięcej pracował na gospodarstwie. Teraz gdyby wnioskodawczyni zasiedziała to jest obawa, że nie spełni woli teściowej, która chciała żeby pole przejął wnuk. Czy więc syn wnioskodawczyni( wnuk jej teściowej) może skutecznie sprzeciwić się jej zasiedzeniu? Później jako spadkobierca mógły przynajmniej wnieść o dział spadku. Jeszcze nadmienię, że mąż wnioskodawczyni zmarł przed swoimi rodzicami czyli wnioskodawczyni nie jest spadkobierczynią. Przejmując to mogłaby przekazać majątek jednej osobię, a reszta miałaby prawo jedynie do zachowku, co opisywanemu synowi wnioskodawczyni się nie podoba, więc szuka sposobów sprzeciwienia się wnioskowi o zasiedzenie.

      Poza tym nieżyjący od 1965 mąż wnioskodawczyni miał rodzeństwo, które byłoby spadkobiercami. Zakładając swoje rodziny wyprowadzili się z tego domu, ale jak nie raz powtarzali ” w każdej chwili przeciez możemy przyjechać do domu ( tego ze stanu faktycznego), należy nam się tak samo jak im ( tym, którzy mieszkali w nim faktycznie” dlatego przez cały ten okres, w którym w domu mieszkała wnioskodawczyni oni nie uważali jej za jedyną właścicielkę i wiedzieli, że mają prawo do domu. Nie wyganiali jej z domu, bo gdzie by się miała podziać, oni mieli już swoje domu – ale czy to oznacza, że ona była posiadaczem samoistnym?

      2. Czy w sprawie o zasiedzenie jeśli podana została w.p.s na 15 000 a wydaje się być za niska o co najmniej 5-10 tys to czy ma to jakieś znaczenie i można to kwestionować w odpowiedzi na wniosek? Czy podatek od zasiedzenia płaci się potem od kwoty, która widnieje w orzeczeniu sądu stwierdzającym zasiedzenie czy składając zeznanie całkiem niezależnie można podać inną wartość?

      Bardzo proszę o rozwianie moich wątpliwości. Dziękuję

      Odpowiedz

      Ewa 25 kwietnia, 2021 o 02:13

      Witam Szanowna Pani Mecenasbardzo proszę o wskazówkę. Mama kupiła nieruchomość pisemna umowa. Po upływie ponad 30 lat korzystania z ziemi przeniosła posiadanie aktem notarialnym na mnie. Ja posiadam 20 lat.czy mogę przeprowadzić zasiedzenie ? Dla siebie czy dla mamy ?A może ja mamie ?ale za krótko posiadam ?

      Odpowiedz

      Anna Błach 21 czerwca, 2022 o 18:39

      Wniosek o zasiedzenie na Panią z wnioskiem o zaliczenie okresu posiadanis poprzednika prawnego czyli matki.

      Odpowiedz

      Michał 6 czerwca, 2021 o 07:49

      Dzień dobry. Pani mecenas, bardzo proszę o poradę w następującej sprawie- mój ojciec 35 lat temu pobrał zaliczkę na poczet sprzedaży swojego domu rodzinnego, po czym przekazał klucze do niego osobie zaliczkującej bez sporządzenia żadnego dokumentu potwierdzonego notarialnie. Z przyczyn losowych do sprzedazy nie doszło, a osoby, które się tam się wówczas wprowadziły, są lokatorami do chwili obecnej. W tym roku złożyli wniosek o zasiedzenie. Z sądu ojciec otrzymał pismo, z którego wynika, że m.in. wnioskują o obarczenie go kosztami wykonywanych przez te lata remontów oraz kosztów adwokackich. Ojciec nie ma nic przeciwko zasiedzeniu oraz nie chce od nich żadnych pieniędzy, ale uważa za niesprawiedliwe obarczenie go w/w kosztami. Czy obecni lokatorzy mają prawo do otrzymania zwrotu kosztów za remonty i opiekę prawnika?
      Z góry dziękuję za odpowiedź

      Odpowiedz

      Anna Błach 21 czerwca, 2022 o 13:55

      Musiał ojciec źle zrozumieć pismo. Żądają albo zasiedzenia albo zwrotu nakładów poniesionych na nieruchomość. Jeśli nie ma nic przeciwko to powinien to powiedzieć na rozprawie lub pismo przesłać i wnosić o nieobciążanie go kosztami.

      Odpowiedz

      Paweł rybak 21 sierpnia, 2021 o 09:10

      nabyłem nieruchomość od osoby która w sposób oczywisty wladala w złej wierzę przez ponad 30 lat małym klubem skarbu państwa. czy ja jako nowy nabywca jego nieruchomosci mogę złożyć wniosek o zasiedzenie?

      Odpowiedz

      Anna Błach 8 marca, 2022 o 12:00

      Generalnie tak. Wszystko zależy od konkretnych okoliczności.

      Odpowiedz

      Darek 5 lutego, 2022 o 12:55

      Dzień dobry mam pytanie czy termin zasiedzenia biegnie dalej jak sąd wstrzyma postępowanie o dział spadku czy już po ptakach z terminem zasiedzenia ? Pozdrawiam Darek

      Odpowiedz

      Anna Błach 8 marca, 2022 o 11:24

      Nie mogę odpowiedzieć jednoznacznie, wszystko zalezy od okoliczności. Generalnie dział spadku wstrzymuje zasiedzenie a nie odwrotnie.

      Odpowiedz

      Patrycja 20 czerwca, 2022 o 21:55

      Dzień dobry,

      Od kiedy należy liczyć bieg zasiedzenia ? Od chwili śmierci ostatniego właściciela ?
      Nieruchomość była wspólną własności moich dziadków. W nieruchomości tej mieszkali moim dziadkowie, moja mama, ja oraz brat mojej mamy.
      Czy okres zasiedzenia zależy liczyć od czasu mieszkania z dziadkami czy od czasu ich śmierci ?

      Z poważaniem

      Odpowiedz

      Anna Błach 21 czerwca, 2022 o 10:32

      Dzień dobry. Na podstawie informacji przesłanych przez Panią mogę napisać że od dnia śmierci. Z uwagi na skromne dane którymi dysponuje najlepiej będzie jeśli uda się Pani do adwokata.

      Odpowiedz

      Kamila 26 czerwca, 2022 o 14:24

      Witam,
      Dziękuję Pani za odpowiedź. Ma Pani rację, przedstawiłam mało informacji. Zadam więc pytanie jeszcze raz i opiszę sytuację dokładniej.

      Czy jest możliwe zasiedzenie części nieruchomości przez jedno z dzieci mieszkające z wspólnie z rodzicami ?
      Od kiedy należy liczyć bieg zasiedzenia ? Od czasu wspólnego zamieszkiwania ? czy od czasu śmierci ostatniego z rodziców ?
      Wspomniani rodzice byli prawnymi właścicielami nieruchomości od początku (zakupili ją i pobudowali dom) oraz mieszkali tam aż do śmierci.
      To z ich inicjatywy były wymieniane okna w całym domy, to z ich inicjatywy cały dom był ocieplany. To oni podjęli decyzję o podjęciu pożyczki pod hipotekę tej nieruchomości.

      Nieruchomość składa się z piętra i parteru. Na piętrze mieszka syn, o którego pytam. Na parterze mieszkałam ja wraz z dziadkami (wspomnianymi właścicielami nieruchomości) oraz mamą. Obecnie na parterze mieszkam ja i mama.

      Ponadto mój dziadek często mówił mieszkającemu synowi, że jest tu tylko lokatorem.

      Bardzo proszę o pomoc.

      Odpowiedz

      Anna Błach 18 stycznia, 2018 o 17:41

      pkt 1 – tak się wydaje, ale duże znaczenie będą miały zeznania męża
      jeśli w 84r była Pani w związku małżeńskim to zasiedzenie powinno być na Panią i męża
      pkt 2- czy istniały kiedyś księgi wieczyste?

      nie rozumiem orzeczenia, sąd powinie stwierdzić zasiedzenie, chyba że sąd uznał za nieudowodnione objęcie przez Panią i męża w wyłączne posiadanie samoistne nieruchomości w 1964r

      Odpowiedz

      Dodaj komentarz

      Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Adwokacka adwokat Anna Błach w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

      Poprzedni wpis:

      Następny wpis: