Anna Błach

adwokat
radca prawny

Codziennie w swojej pracy zawodowej zajmuję się sprawami o zasiedzenie. O zasiedzeniu wiem wszystko! Jeśli jest możliwe wygranie sprawy o zasiedzenie, to ja jestem w stanie to osiągnąć. Prowadziłam setki spraw sądowych. Jeśli i Ty chcesz zasiedzieć nieruchomość, to masz szczęście, że trafiłeś na mój blog.
[Więcej >>>]

Zasiedzenie – uczestnicy postępowania

Anna Błach06 maja 202137 komentarzy

Stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości często okazuje się postępowaniem długim i skomplikowanym. Nawet jeśli wnioskodawca władał nieruchomością od dziesięcioleci to nabycie przez niego prawa własności nie zawsze okazuje się jedynie formalnością.

Szczególnie kłopotliwą kwestią podczas postępowania sądowego o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie jest wskazanie dotychczasowego prawnego właściciela danej nieruchomości.

Jest on bowiem najbardziej zainteresowany wynikiem postępowania (grozi mu bowiem utrata własności nieruchomości) i dlatego też powinien brać udział w postępowaniu. Sąd przestrzega tej zasady i dąży do tego, by właściciel został zawiadomiony o toczącym się postępowaniu.

Sąd najczęściej wzywa wnioskodawcę do wskazania właściciela lub jego następców prawnych zakreślając do tego 7- lub 14- dniowy termin.

Tymczasem właściciele są często nie znani z miejsca pobytu – ich dane zawarte w wypisie z rejestru gruntów czy księdze wieczystej są już nieaktualne, a jako że nie interesowali się nieruchomością od dziesięcioleci wnioskodawca ani jego sąsiedzi nie znają ich osobiście. Termin jednak został przez Sąd zakreślony i mija nieubłaganie.

Co wtedy zrobić?

Ostatecznym sposobem poszukiwania właściciela jest zamieszczenie ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, w Rzeczypospolitej, a także w budynku sądu czy gminy wzywającego wszystkich zainteresowanych do udziału w sprawie (wskazywał na to Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 5.III.1996 r.).

Jaki jest koszt zasiedzenia - wyjasnia adwokat Anna Błach

Osoba występująca o stwierdzenie zasiedzenia zobowiązana jest też wskazać wszystkie inne osoby zainteresowane wynikiem postępowania. Powinni zatem zostać wskazani inni poza wnioskodawcą posiadacze samoistni danej nieruchomości oraz jej posiadacze zależni, np. najemcy, dzierżawcy.

Zainteresowanymi są także posiadacze gruntów sąsiednich, jeśli roszczą sobie prawa do własności danej nieruchomości lub przygranicznych pasów gruntu

Osoby zainteresowane mają status uczestników postępowania i mogą aktywnie działać, popierając złożony wniosek o zasiedzenie lub zwalczając go powołując dowody na poparcie swojego stanowiska.

Wniosek o zasiedzenie nieruchomości powinna złożyć osoba, która jest posiadaczem samoistnym.

Posiadacz taki faktycznie włada daną nieruchomością, jak jej właściciel.

Posiadacz samoistny musi więc mieć rzeczywistą władzę nad nieruchomością oraz posiadać wolę władania tą nieruchomością, tak jakby był jej właścicielem.

Inaczej mówiąc, posiadacz samoistny musi czuć się właścicielem, a ponadto jego przekonanie musi być uzewnętrznione np. przez uprawianie gruntu rolnego, wybudowanie domu na działce budowlanej, ogrodzenie działki i płacenie podatków.

Masz pytanie? Napisz do mnie za pomocą formularza:

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Adwokacka adwokat Anna Błach w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    W czym mogę Ci pomóc?

      Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Adwokacka adwokat Anna Błach w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

      { 37 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

      Wons Elżbieta 14 grudnia, 2016 o 20:47

      Dobry wieczór. Czy mam szansę stać się właścicielka działki gminnej, o istnieniu której dowiedziałam się ostatnio. Zajmuje ona całą długość od strony ulicy,na tej działce stoi wyremontowany budynek gospodarczy. Uwłaszczenie nastąpiło w 1994,nikt nas o tym fakcie nie poinformował. Moja rodzina jest właścicielem od 1865 roku. Co więcej,trzy lata temu dostałam pozwolenie na ścięcie 3 dębów z gminnej działki! Do tego dokumentu jest dołączona mapka, gdzie cały teren jest oznaczony jako moja działka i tylko z brzegu jest inny numer,jak się okazuje gminnej działki.

      Odpowiedz

      Anna Błach 11 maja, 2017 o 19:24

      Za mało danych mam do sformułowanie kategorycznej odpowiedzi. Podejrzewam tylko, że nie będzie to możliwe. Radze skontaktować się z adwokatem na osobistą poradę prawna w celu uzyskania jednoznacznej opinii.

      Odpowiedz

      Anna 30 stycznia, 2017 o 00:16

      Witam,
      czy jeśli jest skomplikowana sprawa spadkowa, ale na nieruchomości jest budynek, w którym mieszkają jedni ze spadkobierców (ojciec z córką), to czy ta córka (ma już 30 lat) może sama złożyć wniosek o zasiedzenie? Jej ojciec żyje, ale jest alkoholikiem.
      Pozdrawiam,
      Anna

      Odpowiedz

      Anna Błach 11 maja, 2017 o 18:50

      NIE MOŻE PANI. Chyba że jest Pani spadkobiercą swojej matki, która była w związku małżeńskim z ojcem i kontynuuje Pani posiadanie samoistne matki. Wtedy może Pani wnosić o zasiedzenie jedynie udziału w nieruchomości.

      Odpowiedz

      Dawid 31 maja, 2017 o 17:21

      WITAM MOJA SPRAWA WYGLADA NASTEPUJACO. MOJ OJCIEC ZMARŁ W 2015 ROKU I BYŁ POSIADACZEM 4/5 CZESCI NIERUCHOMOSCI A W 1/5 CZESCI BYŁ POSIADACZEM JAKIS WUJA KTÓREGO NAWET NIE ZNAM I NIGDY GO NA OCZY NIE WIDZIAŁEM OJCIEC OBRABIAŁ POLE W 5/5 CZESIACH I PŁACIŁ PODATKI NA TO WSZYSTKO A TAMTEN WUJA SIE NIE INTERESOWAŁ TA SWOJA CZESCIA . WSZYSTKIM SIE OPEKOWAŁ OJCIEC I TERAZ JEST TAKA SYTUACJA ZE JA JESTEM JEDYNYM SPADKOBIERCA PO OJCU .I JESTEM POSIADACZEM SAMOISTNYM OD 2015 ROKU I CHCIAŁBYMN COS ZROBIC Z TA 1/5 CZESCI TYLKO NIE WIEM JAK SIE ZA TO ZABRAĆ I NIE WIEM Z JAKIMI KOSZTAMI JEST TO ZWIAZANE . BO CHCIAŁBYM ZEBY BYC WAŁAŚCICIELEM W 5/5 CZEŚCI PROSZE O ODPOWIEDZ

      Odpowiedz

      Grzegorz 17 czerwca, 2017 o 18:05

      Dzień dobry Pani Mecenas. Jestem współwłaścicielem działki zabudowanej. Działka ta, zanim przeszła w prywatne ręce, należała do 1997 do Skarbu Państwa. Obok jest posesja plebanii kościoła katolickiego. W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku plebania weszła w użytkowanie części tej działki i użytkuje ją do teraz. W skład użytkowanej przez plebanię obecnie naszej działki wszedł fragment, na którym utworzono drogę dojazdową około 30 m od drogi publicznej, kończy się bramą wjazdową na teren posesji plebanii. Przy tej drodze stoi nasz dom. Do użytkowania przez plebanię włączono też budynek gospodarczy i przyległy grunt. Wszystko to znajduje się w granicach naszej działki. Obecnie proboszcz ubiega się w sądzie o uwłaszczenie przez zasiedzenie na całości użytkowanego terenu, wraz z drogą dojazdową. Udało mi się ustalić, że w drodze wyjątku władze PRL zezwoliły parafii na nieodpłatne użytkowanie tej części działki. Lecz stosownych dokumentów potwierdzających brak. Rozumiem, że w takim wypadku w okresie kiedy posesja należała do Skarbu Państwa użytkownik był użytkownikiem zależnym i ten okres nie może być wliczony do okresu zasiedzenia. Czy na pewno? Czy dopiero od 1997 roku, kiedy to działkę nabył prywatny właściciel, liczy się okres zasiedzenia? Od jakiego momentu w tym przypadku użytkownik jest samoistny? Chcę, aby opisana wyżej droga została uznana za teren co najwyżej zasiedzenia służebności, a nie własności. Chodzi mi szczególnie o swobodny dostęp do domu. Na projekcie uwłaszczenia od naszego domu pozostawiono jedynie około 40 cm. Chcę odzyskać też niewielki fragment działki za użytkowanym przez parafię budynkiem gospodarczym. Fragment ten jednak jest obecnie w obrębie ogrodzenia, które okala plebanię. Ogrodzenie powstało w latach 70-tych XX w. Czy mogę to odzyskać? Od momentu kupna posesji płacimy za całość, ziemię i budynki, wszystkie związane z tym podatki. Drogą dojazdową i przyległościami opiekowałem się głównie ja. Byliśmy ciągle upominani przez kolejnych proboszczów „abyśmy o to dbali bo jest to nasze”. Z góry dziękuję za wiążącą odpowiedź. P.S. Podziwiam za działalność pro bono. Pozdrawiam

      Odpowiedz

      Anna Błach 21 czerwca, 2022 o 19:16

      Sprawa 50/50. Różnie może być. Najlepiej mszę w intencji zamówić tylko w innej parafii.

      Odpowiedz

      Maria 14 października, 2017 o 14:14

      Dzień dobry. Może Pani może mi pomóc. Mam już gotowe wszystko do złożenia wniosku o zasiedzenie. Zaświadczenia że płacę podatki i dwóch świadków którzy potwierdza że od wielu lat zajmuje się działka. Problem tylko w określeniu uczestników. Działka należała do babci i ona jest właścicielką. Problem w tym że dawno nie żyje tak jak moi rodzice. Nie było robionych postępowań spadkowych. Babcia oprócz mojego ojca miała jeszcze jednego syna który wyjechał za granicę dawno temu i nie mamy z nim kontaktów. Ani też z jego dziećmi. Kogo wskazać jajo uczestnika? Jakie dokumenty przedłożyć. Mam akt zgonu babci i rodziców. Boję się że sad mi odrzuci wniosek bo nie wskazałem pozostałych kuzynów Ale nie chce ich szukać gdzieś po Europie. Jak to najlepiej rozegrac? Będę wdzięczna za informację.

      Odpowiedz

      Grażyna 19 października, 2017 o 22:27

      Dobry wieczór
      Wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych
      w sprawie o zasiedzenie
      czy ten wniosek powinnam złożyć przed wnioskiem o zasiedzenie ile musi upłynąć czasu pomiędzy złożeniem wniosków, czy mogę doliczyć okres zasiedzenia swoich rodziców

      Odpowiedz

      Natalia 22 października, 2017 o 12:45

      Witam serdecznie mam pytanie dotyczące zasiedzenia.Moja babcia mieszka w domu od 39 lat oczywiście opłaca wszystkie podatki i dba o nieruchomość.pytanie czy jest możliwość uzyskania zasiedzenia jeżeli dwóch właścicieli czyli jej rodzice nie żyją A podział został wykonany tylko po jednym z nich.Jak to wszystko załatwić?

      Odpowiedz

      Krystyna 30 listopada, 2017 o 15:31

      Witam .Mam problem .Jako 8 -mio letnie dziecko zostałam zabrana przez siostrę mojego taty na wychowanie było to 44 lata temu .Ciocia zmarła bez testamentu . wujek ożenił się drugi raz . Póżniej on też zmarł zapisując drugiej żonie swoją część w lutym. również ona zmarła zapisując wnukom swoją częsć . pytanie moje brzmi cz mogę starać się o zasiedzenie .Cały czas tu mieszkam opłacam rachunki które są na mnie i męża . Podatek od nieruchomości jest na zmarłego wujka ale też go płacę. Proszę o poradę co mam zrobić .Pozdrawiam .

      Odpowiedz

      Anna Błach 30 listopada, 2017 o 17:17

      Zasiedzenie można nastąpić tylko na rzecz osoby, która władała nieruchomością samodzielnie jak właściciel przez 30 lat. Prosze zadać sobie pytanie czy przez 30 lat zachowywała się Pani jak właściciel wobec nieruchomości. Posiadacz samoistny dba o nieruchomość, remontuje budynki, grodzi działkę, wycina drzewa, uprawia rolę, wypasa zwierzęta na łące i płaci podatki. Czy wykonywała Pani te czynności czy też wykonywał je zmarła ciotka z mężem?

      Odpowiedz

      Maria 21 lutego, 2018 o 18:24

      Brat wystąpił do sądu z wnioskiem o zasiedzenie – zła wiara,
      jednak nasi rodzice ponad 40 lat temu przekazali “sporną” nieruchomość na rzecz brata(umowa)
      co w takiej sytuacji, ja jako uczestniczka powininnam zrobić?
      Czy to prawda, że mogę wnieść o oddalenie wniosku brata ? Po co w takim razie brat wystąpił do sądu?
      Chce mnie kosztami obciążyć ?

      Odpowiedz

      Anna Błach 27 lutego, 2018 o 09:12

      Po 30 latach nieprzerwanego posiadania całej nieruchomości jak właściciel brat ma prawo złożyć wniosek o zasiedzenie. Zrobił to bo prawdopodobnie nie mógł się z Panią porozumieć. I wtedy jedyna możliwością dla niego otrzymania całej własności było założenie sprawy o zasiedzenie Pani udziałów z uwagi na okoliczność że przez 30 lat nie wykonywała Pani praw właścicielskich wobec spornej nieruchomości. Brat może złożyć wniosek o obciążenie Pani kosztami wpisu sadowego i adwokata – ale rzadko jest taki wniosek uwzględniany w postępowaniu tego typu (czyli nieprocesowym). Może Pani oczywiscie zająć stanowisko w sprawie i np. wnosić o oddalenie wniosku o zasiedzenie. Ale najlepiej złozyc dowody na poparcie swojego wniosku.

      Odpowiedz

      Janusz 19 marca, 2018 o 15:54

      Stałem się z woli sądu i na wniosek powoda uczestnikiem sprawy o zasiedzenia nieruchomości. Z uwagi na odległość i brak zainteresowania przedmiotem sprawy nie mam ochoty jechać 600 km w jedną stronę. Czy muszę w tej sytuacji stawić się na rozprawie? Nadmieniam, ze przedmiotowa nieruchomość była własnością mojego dziadka, nie zostawił on testamentu a powód nie ma żadnego dokumentu stwierdzającego przekazanie oraz dowodu zapłaty
      Z góry dziękuję za odpowiedź

      Odpowiedz

      Anna Błach 19 marca, 2018 o 17:56

      Może Pan wnosić o przesłuchanie przez sąd właściwy ze względu na Pana miejsce zamieszkania- sąd może uwzględnić taki wniosek ale nie musi bo jest Pan uczestnikiem. Przyjazd na rozprawę jest Pana prawem a nie obowiązkiem. Jeśli Pan się nie stawi to straci Pan możliwość zajęcia osobiście stanowiska w sprawie na sali. Może Pan natomiast złożyć stanowisko na piśmie.

      Odpowiedz

      Ewa 9 kwietnia, 2018 o 10:55

      Dzień dobry,
      Czy mogłabym prosić o podanie sygnatury tego orzeczenia, które jest przywołane w artykule?
      Będę bardzo wdzięczna.

      Odpowiedz

      Rafał 23 sierpnia, 2018 o 22:21

      Witam Panią
      Mam taką o to sytuację. Moja rodzina ma działkę o powierzchni 700 m2 do której bezpośrednio przylega druga działka o powierzchni 260 m2 (nie jest ona ogrodzona). Na tej mniejszej działce tej stoi od ponad 30 lat nasz garaż drewniany i posadzone przez nas drzewa owocowe, ja na niej zawsze paruję samochód. Nikt nigdy nie upomniał się abyśmy rozebrali ten garaż lub wycieli drzewa. Chcielibyśmy wystąpić o jej zasiedzenie ponieważ chcielibyśmy ją połączyć z naszą obecną działką. Byłem w wydziale geodezji gdzie dowiedziałem się że do tej działki jest przypisanych 3 właścicieli i prawdopodobnie nie jest ona wyprowadzona prawnie. W urzędzie w dziale podatków nie uzyskałem informacji , czy ktoś płaci za nią jakiś podatek gdyż jest to informacją która może uzyskać tylko Sąd rejonowy. W związku z tym mam do Pani pytanie czy jest szansa na to by składać w takiej sytuacji wniosek o zasiedzenie tej nieruchomości mimo że nie mamy żadnych informacji o jej obecnym statusie? Czy w takiej sytuacji są szanse na to że sędzia wyda dla nas pozytywna decyzję o jej zasiedzeniu? Mamy świadków (sąsiadów) którzy mogą potwierdzić, że użytkujemy tę działkę już od 30 lat. Czy widzi Pani jakieś ryzyko prawne dla nas w tego typu przypadku? Będę wdzięczny za informację zwrotną. Pozdrawiam

      Odpowiedz

      Anna Błach 9 czerwca, 2020 o 12:19

      w sprawie o zasiedzenie wygrywa się świadkami – będą zeznawali dobrze to zasiedzi Pani czy rodszice tą działkę. w trakcie postępowania można poprzez sąd ustalić właścicieli i ich dane adresowe, problem pojawia się gdy oni nie żyja. wtedy sąd może zażadać by Pani ustaliła spadkobierców zmarłych włascicieli. Można tez prosić sąd by wezwał wszystkich zainteresowanych poprzez ogłoszenie w prasie

      Odpowiedz

      Krzysztof 28 stycznia, 2019 o 14:41

      Dzień dobry mam pytanie .. Rodzice zasiedzieli nieruchomość ( użytkowali działkę gminną przez 30 lat ) . Złożyłem wniosek o zasiedzenie działki gminnej . Dostałem postanowieniu o zasiedzeniu . Postanowienie jest na mnie . Po upływie 5 lat od uprawomocnienia postanowienia działkę sprzedałem . Po sprzedaży brat domaga się swojej części – 1/4 wartości sprzedanej działki ( mama , ja , brat i syn siostry- osoby , które żyją ) Czy ma do tego prawo ?

      Odpowiedz

      Anna Błach 9 czerwca, 2020 o 12:16

      jeśli orzeczenie stwierdza, że Pani jest właścicielką to prawnych powodów nie ma by rozliczała się Pani z innymi. Sprzedała Pani bowiem rzecz nalezącą do Pani i to jest Pani dochód. Jeśli przekazę Pani jakieś środki bratu to będzie to darowizna

      Odpowiedz

      Marek 30 marca, 2020 o 10:56

      Bardzo proszę o pomoc bo jak się okazało sprawa dotyczy rodziny prawników skoligaconych z osobami ze świecznika w naszym mieście i po prostu nie wiemy do kogo się zwrócić
      Pokrótce przedstawiam chronologię problemu z roszczeniem sąsiada, dotyczącego części granicy naszej działki( formalnie nieruchomość mojej żony),która do 2015 r była położona na wsi a od 2015 r włączono ją do miasta .

      Decyzja o warunkach zabudowy – została dołączona mapka 1997 r dołączona mapa sytuacyjna – mapa do celów projektowych z 1997 r granice działki w kształcie prostokąta bez żadnych odchyleń – linie proste – niestety geodeta wytyczający granice już nie żyje

      wzdłuż tej granicy zgodnie z projektem i mapą zagospodarowania na postawie decyzji w 1998 r wykonano budowę przyłącza wodociągowego
      Oraz odnosząc się do granic działki w 1998 r wykonano fundamenty budynku mieszkalnego ( wpisy do książki budowy )
      w 2002 r wykonano przez naszą rodzinę podmurówkę i płot wzdłuż granicy
      Wycinek mapy sytuacyjnej 05 02 2002 granice bez zmian
      Wyrys i wypis z rejestru gruntów 10 01 2005 r granice zgodne z pierwotnymi mapami
      Cały czas regularnie płacimy podatek od nieruchomości

      Decyzja o warunkach zabudowy z 12 06 2019 dotycząca naszego spornego sąsiada( wnioskodawca jego zięć) wysłana do sąsiadów ( w tym do nas ) dołączona mapka ze starostwa data wykonania kopii 19. 12. 2018 r granice działki zgodne z naszymi “poprzednimi położeniem granic . Chodziło o poszerzenie jego działki o fragment pasa drogowego ale jeden sąsiad się nie zgodził ( my się zgodziliśmy)
      27 marca 2020 sąsiad a właściwe jego zięć zadzwonił do mnie ( telefon dostał od sąsiada) oczekując załatwienia sprawy tj. tego, że nasz płot jest 50 cm zabudowany poza granicę działki i oczekuje w ramach wg niego polubownego załatwienia sprawy, rozebrania płotu w czym cyt. mamy partycypować, i oczywiście oddać mu „€žjego”€ część działki. Teren z tej strony jest u nas zagospodarowany wiatą, chodnikiem z kostki brukowej. Nie ukrywam, ze biorąc pod uwagę, że nikt wcześniej nie zgłaszał żadnych takich roszczeń a my zrobiliśmy wszystko z literą prawa byłem mówiąc delikatnie tym bardzo zdziwiony poinformowałem, że nie określimy się w tej sprawie ( de facto właścicielem jest moja żona) i żeby pokazał na czym opiera takie roszczenia . Podałem mojego maila i otrzymałem kopię mapy do celów projektowych €“gdzie wskazano cyt. granice prawne zgodne z operatem egib na podstawie mapy syt. Z Urzędu Miasta oraz pomiaru z 27 02 2019, data kopii 01 04 2019 gdzie od połowy długości granicy działki ( ok 17 merów) powstaje klin ( nowa granica działki wg sąsiada wchodząca klinem za naszą granicę biegnącą w linii prostej zabudowaną płotem) który na końcu działki ma szerokość 50 cm, czyli chodzi de facto w sumie o kilka metrów kwadratowych. Biorąc pod uwagę postawę sąsiada nie liczę na faktyczne polubowne załatwienie sprawy.

      moje pytania na ten moment to generalnie jak rozwiązać taką sytuację gdyż uważamy, że nie zrobiliśmy nic niezgodnego z prawem

      w szczególności czy to co podaje sąsiad jest zgodne z prawem, któremu musimy się podporządkować, nikt nas o niczym nie informował wcześniej , nie było żadnego rozgraniczenia czy też wznowienia granic.

      Czy w razie czego wchodzi w grę z naszej strony spełnienie kryteriów zasiedzenia w dobrej wierze tego skrawka ziemi Pana “Kargula” Z góry serdecznie dziękuję za jakąkolwiek pomoc , bo nie ukrywam,że nie jesteśmy zamożnymi osobami a cały dom budowaliśmy kilkanaście lat z pomocą rodziny

      Odpowiedz

      Anna Błach 21 czerwca, 2022 o 19:21

      Do zasiedzenia konieczne 30 lat.

      Odpowiedz

      Agnieszka 4 maja, 2020 o 14:44

      Witam, kupilismy nieruchomość na którą mamy krrdyt hipoteczny. Część naszej dzialki chce przejąć sasiadka przez zasiedzenie. Jak Pani myśli ile może potrwać ta sprawa?

      Odpowiedz

      Anna Błach 26 maja, 2020 o 13:04

      sprawy o zasiedzenie trwają w zalezności od sądu, ilosci uczestników postępowania i słuchanych świadków od kilku miesięcy do kilku lat

      Odpowiedz

      Anna 6 maja, 2020 o 12:28

      Witam serdecznie,mam pytanie,mąż użytkuje pole po zmarłych właścicielach,razem z tatą będzie ponad 30 lat,połowę uprawia brat cioteczny,chcielibyśmy zrobić zasiedzenie,co musimy zrobić?pozdrawiam b

      Odpowiedz

      Anna Błach 26 maja, 2020 o 13:05

      warto spróbować! a nawet szkoda nie spróbować. Zapraszam do mnie na szczegółową poradę

      Odpowiedz

      Małgorzata 7 czerwca, 2020 o 20:47

      Witam,
      Moim tata który zmarł 2 lata temu użytkowal od ponad 30 lat działkę rolną która nie była jego, a wcześniej robili to dziadkowie płacili za nią podatek. Czy jest możliwe zasiedzenie przez osobę zmarłą w tym wypadku.? Jest tylko problem bo od 3 lat podatek nie jest opłacony gdyż mama musiała zrezygnować na rzecz renty rolniczej . Co zrobić i jak postąpić aby korzystnie rozwiązać problem?

      Odpowiedz

      Anna Błach 9 czerwca, 2020 o 12:13

      jest możliwe zasiedzenie na rzecz osoby zmarłej. podatek należy opłacić, niech to zrobią spadkobiercy ojca np Pani.

      Odpowiedz

      Marta 25 września, 2020 o 14:30

      Szanowna Pani,
      mój ojciec jako rolnik uprawiał ziemię której formalnie właścicielem jest jego dziadek, który zmarł ponad 30 lat temu, po jego śmierci podatek płacony był przez jego jedyną córkę – tj. matkę mojego ojca, a teraz przez mojego ojca. Czy możliwe jest zasiedzenie tej nieruchomości i czy dwójka braci mojego ojca ma również jakieś prawa do tej nieruchomości ( nigdy jej nie używali)?
      Z wyrazami szacunku.

      Odpowiedz

      Anna Błach 21 czerwca, 2022 o 18:56

      Można spróbować wnosić o zasiedzenie. Z tym że zawsze jest problematyczne zasiedzenie udziałów i trudne.

      Odpowiedz

      Dorota 12 czerwca, 2021 o 15:58

      Czy mogę się dowiedzieć, czy mam szansę na odrzucenie wniosku o zasiedzenie mojej działki? W 2008r zakupiłam dom z działką do gen. remontu. Sukcesywnie po trochu remontuję. Niedawno dowiedziałam się, że sąsiedzi wystąpili o zasiedzenie części mojej działki(podobno poprzedni właściciel im ją udostępnił. Wszystkie mapy i wpisy w księdze wieczystej i podatki opłacam od całości działki, której część użytkują, a o której nie miałam pojęcia. Jak się obronić przed odebraniem mi mojej własności?

      Odpowiedz

      Anna Błach 8 marca, 2022 o 11:52

      Sprawa nie na poradę meilową ale osobistą. Proszę udać się do adwokata. decydujące znaczenie ma samoistne posiadanie tej części działki

      Odpowiedz

      Kaska 2 października, 2021 o 13:43

      Dzień dobry, rodzice w 1994 dostali w spadku działkę budowlaną i przynależącą do niej działkę rolną. Przez działkę rolną przebiega droga dojazdowa do trzech sąsiadów- działki budowlane. W KW nie ma wpisu dotyczącego służebności przejazdu. Droga dojazdowa do działek sąsiednich jest od ponad 50 lat. Natomiast 10 lat temu została ona utwardzona przez sąsiada. Sąsiedzi mają ogromne działki budowlane- po około 10 ha, działka rodziców ma zaledwie 0.7 ha. Dodatkowo istnieją inne możliwości ustanowienia drogi koniecznej- trzy działki są na sprzedaż i przez te działki może być ustanowiona droga- wystarczy że sąsiedzi/ urząd gminy ją kupią i zagospodarują. Miesiąc temu zaczęłam mierzyć nasze działki, chciałam zagrodzic drogę dojazdową, ponieważ jest ona bardzo uciążliwa dla nas- przejeżdża tam ciężki sprzęt, typu kombajn, autobus, koparki. Odległość od budynku mieszkalnego (front bez okien) wynosi zaledwie 0,6 metra. Nie są zachowane normy hałasu ani przepisy ppoz. My w domu pracujemy zdalnie i halas uniemozliwia nam pracę. Niestety wczoraj rodzice dostali postanowienie o zabezpieczenie roszczenia wniskodawcow o stwierdzenie zasiedzenia słuzebnosci drogi koniecznej- wniosek w imieniu sąsiadów i urzędu gminy. Czy rodzice mają jeszcze szansę aby to postanowienie nie było prawomocne?

      Odpowiedz

      Anna Błach 21 czerwca, 2022 o 13:57

      Wniosek o zabezpieczenie dotyczy jedynie czasu toczącego się postępowania. Trzeba zazalic wniosek i zająć stanowisko w sprawie tj odnieść się do wniosku o zasiedzenie. Istotne są terminy tzn czy utwardzenie istnieje 30 lat czy mniej i w tym kierunku powinno zostać prowadzone postępowanie.

      Odpowiedz

      Justyna 27 maja, 2022 o 15:57

      Witam,
      Mam takie pytanie :
      Czy posiadaczem samoistnym jest osoba,która zna właściciela nieruchomości i kontaktuje się z nim w celu osigniecia korzysci majątkowych?

      Odpowiedz

      Anna Błach 21 czerwca, 2022 o 10:35

      Dzień dobry. Posiadaczem samoistny może być osoba która zna właściciela i kontaktuje się z nim. Jednakże do zasiedzenia konieczne jest władanie nieruchomością jak właściciel przez 30 lat.

      Odpowiedz

      Dodaj komentarz

      Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Adwokacka adwokat Anna Błach w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

      Poprzedni wpis:

      Następny wpis: