Anna Błach

adwokat
radca prawny

Codziennie w swojej pracy zawodowej zajmuję się sprawami o zasiedzenie. O zasiedzeniu wiem wszystko! Jeśli jest możliwe wygranie sprawy o zasiedzenie, to ja jestem w stanie to osiągnąć. Prowadziłam setki spraw sądowych. Jeśli i Ty chcesz zasiedzieć nieruchomość, to masz szczęście, że trafiłeś na mój blog.
[Więcej >>>]

Zdarza się , że poprawiam błędy w zasiedzeniu prowadzonym samodzielnie przez posiadaczy albo przez innych pełnomocników. Posiadacz może czuć się bardzo pewnie, uważa że jest na prawie i że każdy sąd z pewnością stwierdzi jego prawo własności. Nic bardziej mylnego, sędzia nie zna sprawy, nie zna nieruchomości ani nie wie kto ją posiadał przez ostatnie dziesięciolecia. To na posiadaczu spoczywa obowiązek udowodnić wszystko przed sądem, że to on był na ziemi, zajmował się nią, dbał, posiadał, władał jak właściciel. Na te okoliczności trzeba przedstawić dowody. Nie wystarczy tylko powiedzieć w sądzie, że ja tą działkę uważam za swoją. Trzeba jeszcze złożyć dokumenty to potwierdzające np. rachunki za remont, faktury za media, umowy na prace budowlane lub polowe. Istotnym źródłem dowodowym są świadkowie. W sprawie o zasiedzenie najcenniejsi są sąsiedzi, którzy codziennie widywali nieruchomość, którzy mieszkają obok i pracują na okolicznych polach. To oni powinni zaświadczyć, że nieruchomość była w użytkowaniu i władaniu przez ostatnie co najmniej 30 lat przez osobę , która złożyła wniosek o zasiedzenie. 

Bez świadków nie uda się przeprowadzić zasiedzenia !!!

Każda sprawa o zasiedzenie jest trochę inna. Tak, że adwokat, który przeprowadził co najmniej 40 -50 spraw może mówić o doświadczeniu zawodowym w tego typu sprawach. Podstawowym błędem innych adwokatów jest skromnie przygotowany wniosek, lakoniczny, bez konkretów, bez wskazania daty, od której ma być liczone zasiedzenie, bez wniosku o doliczenie do okresu posiadania samoistnego aktualnego posiadacza okresu posiadania jego poprzedników prawnych (np. zbywców, spadkobierców). 

Natomiast w mojej ocenie do największego przewinienia profesjonalnego pełnomocnika dochodzi wtedy gdy nie przygotuje swojego klienta do przesłuchania. To jest obowiązek w każdej sprawie, nie tylko o zasiedzenie, by porozmawiać z klientem, przytoczyć mu pytania jakie mogą paść na rozprawie – nie tylko jakie pytania zada jego pełnomocnik, ale jaki może zadać sąd i pełnomocnik strony przeciwnej. Ale w sprawie o zasiedzenie przesłuchanie wnioskodawcy jest jednym z najcenniejszych dowodów w sprawie. 

Każde słowo wnioskodawcy wypowiedziane na sali sądowej jest ważne 

i powinno być przemyślane, bowiem sąd bardzo ostrożnie podchodzi do wydania orzeczenia stwierdzającego zasiedzenie. Jego orzeczenie uwzględniające wniosek o zasiedzenie spowoduje pozbawienie właściciela jego prawa własności – a więc prawa opisanego w Konstytucji. Sąd musi być zatem pewien, że zostały spełnione wszystkie przesłanki zasiedzenia wymagane przez prawo. Adwokat musi pamiętać, że nie ma łatwych zasiedzeń, wszystkie sprawy należy prowadzić z najwyższą ostrożnością i zwracać uwagę na najmniejsze drobiazgi , które mogą poddać w wątpliwość wiarygodność wnioskodawcy. Ma znaczenie wszystko – np. adnotacja sołtysa dokonana na pokwitowaniach płatności podatku od nieruchomości, powierzchnia budynku wpisana na decyzji podatkowej, wewnętrzne ogrodzenie dzielące zasiadywaną działkę i setki innych. 

Sprawny adwokat potrafi szybko ocenić dokumenty, którymi dysponuje jego klient, uznać jakie dowody załączyć do wniosku a jakie pod żadnym pozorem nie składać. Często zdarza się, że klient ma własną wizję poprowadzenia sprawy, wybrał sobie dokumenty do niej, a ja wywracam mu wszystko do góry, każę przygotować inne dokumenty i zakazuję składać dokumentów, które w jego ocenie były kluczowe. Osoba, która nie ma doświadczenia prawnego nie jest w stanie ocenić jaki dokument jest ważny, przydatny a jaki może zaszkodzić. Najczęściej posiadacze popełniają błąd w postaci chęci złożenia dokumentów, które potwierdzają co prawda posiadanie, ale wskazują na posiadanie zależne a nie samodzielne. Bo w rzeczywistości tylko adwokat może odróżnić posiadanie samoistne od zależnego. A tylko posiadacz samoistny może zostać właścicielem przez zasiedzenie. Posiadacz zależny nigdy nie stanie się właścicielem. 

Osoba, która nie jest właścicielem nieruchomości, a pomimo to przez 30 lat zachowuje się jakby była właścicielem – nabywa prawo własności tej nieruchomości z mocy prawa. To właśnie stanowi istotę zasiedzenia.

Zasiedzenie pozbawia własności dotychczasowego właściciela, to dzieje się tak ponieważ zaniedbywał on swoje prawa i obowiązki właścicielskie i dopuszczał, by ktoś inny całkowicie władał jego nieruchomością. A zatem instytucja zasiedzenia ma stabilizować sytuację prawna gruntów w Polsce, tak by osoba, która chce posiadać  i posiada nieruchomość po 30 latach została jej właścicielem, bo prawny właściciel nieruchomość porzucił, zapomniał lub w inny sposób wyzbył się.

  • Jak ma wyglądać posiadanie?

Przede wszystkim musi być tzw. samoistne – czyli posiadacz sam, bez właściciela ani osób trzecich powinien posiadać nieruchomość. Posiadanie musi być niezależne od woli innych, posiadacz powinien samodzielnie podejmować decyzje dotyczące nieruchomości.

  • Posiadanie objawia się poprzez fizyczne władanie rzeczą

Czyli posiadacz musi mieć nieruchomość we władaniu, musi o nią dbać, troszczyć się, poprzez np. ogrodzenie nieruchomości, koszenie trawnika, sadzenie drzew i krzewów, konserwacja budynku, rozbudowanie lub rozebranie zabudowań, prowadzenie upraw na ziemi.

  • Posiadanie musi być ciągłe

Powinno trwać nieprzerwanie aż przez 30 lat !

  • Jeśli pojawiły się jakieś przerwy w posiadaniu nieruchomości, ale posiadanie zostało przywrócone to sąd każdorazowo bada te okoliczności. Jeśli przerwa w posiadaniu nieruchomości została w jakiś sposób wymuszona, a następnie posiadanie samoistne zostało przywrócone – to sąd powinien uznać że nie doszło do przerwania ciągłości na stałe.

Stwierdzenie zasiedzenia przez sąd oznacza, że posiadacz nabył  własność nieruchomości, a orzeczenie sądu stanowi podstawę wpisu nowego właściciela do księgi wieczystej.

Wniosek o stwierdzenie zasiedzenia adwokat składa w sądzie właściwym ze względu na miejsce położenia nieruchomości. Opłata sądowa od wniosku wynosi 2000zł.

Praktyce bardzo rzadko spotyka się zasiedzenie w dobrej wierze. Najczęściej sady stwierdzają zasiedzenie po 30 latach samoistnego posiadania. Zła wiara oznacza, że posiadacz objął nieruchomość we władanie bez zachowania formy aktu notarialnego. Osoba taka powinna zdawać sobie sprawę z tego, że nie podpisując aktu notarialnego, nie nabyła prawa własności zgodnie z prawem. Wiedzą powszechną stanowi  aktualnie , że umowa sprzedaży nieruchomości bez zachowania formy aktu notarialnego jest po prostu nieważna. Nie możemy tłumaczyć, że nie mieliśmy wiedzy, że taka umowa jest nieważna, że jesteśmy w dobrzej wierze.

Problematykę złej wiary ostatecznie rozstrzygnął Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 6 grudnia 1991 roku wydanym w sprawie o sygnaturze akt III CZP 108/91, w którym stwierdził “Osoba, która weszła w posiadanie nieruchomości na podstawie umowy mającej na celu przeniesienie własności zawartej bez zachowania formy aktu notarialnego nie jest samoistnym posiadaczem w dobrej wierze”.

Postępowanie sądowe jest niezbędne do stwierdzenia własności nieruchomości przez zasiedzenie i założenie księgi wieczystej, nie ma możliwości uzyskania stwierdzenia zasiedzenia bez sądu.

W trakcie postępowania sądowego w sprawie o zasiedzenie może okazać się, że sąd uzna, że zasiedzenie jest co prawda zasadne, ale na rzecz osoby, która wniosku nie złożyła.

Co wtedy?

Zasiedzenie na rzecz osoby niewskazanej we wniosku

Czy możliwe jest zasiedzenie na rzecz osoby niewskazanej we wniosku?

Czy sąd może z urzędu stwierdzić zasiedzenie na jej rzecz?

Czytaj dalej >>>

Koszty zasiedzenia

Anna Błach01 czerwca 2025124 komentarze

Być może zadajesz sobie pytanie: Jakie są koszty zasiedzenia?

Być może podejrzewasz, że są duże, że nie stać Cię na cały proces ustalenia zasiedzenia nieruchomości na Twoją rzecz, itd.

Przyjrzyjmy się zatem kosztom zasiedzenia. Tym bardziej, że istnieje szansa, iż w razie wygrania sprawy Sąd zasądzi od przeciwnika procesowego całość lub przynajmniej część poniesionych przez Ciebie kosztów.

Nie ma innej możliwości stwierdzenia zasiedzenia nieruchomości przez zasiedzenie poza przeprowadzeniem sprawy sądowej.

Wiąże się to z kosztami, które jednak są niewspółmierne niskie do wartości nabytego przez zasiedzenie majątku.

Koszty zasiedzenia

Wnoszący o zasiedzenie musi ponieść następujące wydatki:

1. WPIS SĄDOWY

Wpis sądowy w sprawach o zasiedzenie jest stały i został określony w ustawie z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych i wynosi:

Czytaj dalej >>>

Stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości często okazuje się postępowaniem długim i skomplikowanym.

Nawet jeśli wnioskodawca władał nieruchomością od dziesięcioleci to nabycie przez niego prawa własności nie zawsze okazuje się jedynie formalnością.

Zasiedzenie – uczestnicy postępowania

Szczególnie kłopotliwą kwestią podczas postępowania sądowego o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie jest wskazanie dotychczasowego prawnego właściciela danej nieruchomości.

Jest on bowiem najbardziej zainteresowany wynikiem postępowania (grozi mu bowiem utrata własności nieruchomości) i dlatego też powinien brać udział w postępowaniu.

Czytaj dalej >>>